Studniówka… Tyle emocji…Zazwyczaj pierwsza i ostatnia
A później są krzywe spojrzenia na korytarzu, bo chłopak tej brunetki z IIIc nawet nie spojrzał na szkolną piękność,a samozwańcze królowe parkietu nie tańczą lepiej od tej szarej myszki z IIId
(dla wtajemniczonych;))
Na mojej nawet nie było tak źle, choć znajdzie się parę minusów… Ale zacznę od plusów
Po pierwsze: osoba towarzysząca. Aż mnie zaskoczył swoim zainteresowaniem i troską o to, żeby dobrze wyglądać i żebym się dobrze bawiła. Po drugie ekipa: sympatyczni ludzie, z którymi można było pogadać, pośmiać się i potańczyć. Po trzecie: Aga i Bogusia, które pomogły mi wyglądać jak człowiek na tej imprezie
A tak to same -,- i -…
DJ po prostu poracha… Muzykę puszczał taką, że chyba moi rodzice się przy takiej bawili na swojej studniówce albo całkiem bez gustu… Wykazał się paroma dość nowymi piosenkami i tym, że włączył parę fajnych kawałków z telefonu Przemka… ;/ Jedzenia też mało jak za takie pieniądze i nawet nie było obiecanego w menu tortu ;/ Polonez też średnio… Poślizgnęłam się nawet trochę, bo podłoga śliska była ;/ A czerwonej róży którą dostałam przy polonezie więcej nie widziałam ;/ Fotograf też lipa ;/ Zdjęcia wyłącznie na życzenie robił ;/ Szkoda, bo mogłoby być ich więcej. Grupowe też lipa, bo w kąt koło stołu poszliśmy zamiast na salę ;/ Eh… Ale i tak nie żałuję
Nie z tą osobą
Bawiłam się naprawdę świetnie mimo tylu niedociągnięć
Dzięki :* H is my number 1!!! Czekam na kolejną imprezę
Na pewno będzie lepiej zorganizowana, choć 100dniówkę też będę miło wspominać
Pozdrawiam,
Wasza Maddoushca :*PS.:Nożyczki!!
styczeń 22nd, 2010 at 22:30
z tego co napisałaś to i tak warto było isć przeciez to jest raz w zyciu..
styczeń 25th, 2010 at 23:47
masz ciekawe wisy ^^ wyglada na to ze studniowka byla swietna
styczeń 25th, 2010 at 23:47
wyglada na to ze studniowka byla cudowna
ps. fajne wpisy
styczeń 25th, 2010 at 23:48
oj ten pierwszy kom.cos mi nie poszlo xD