Święta… Dla niektórych najpiękniejsze dni w roku, dla innych najgorsze. Jedni kochają ten czas, inni nienawidzą. Są to 3 dni w ciągu roku, gdy samotność jest najbardziej dotkliwa… Tak czy inaczej święta to czas, gdy dzieją się rzeczy magiczne. Nawet spojrzenia mają głębszy, wymowniejszy sens; wtedy najczęściej rozpoczynamy coś nowego. Przygotowujemy się do świąt bardziej w sposób materialny niż duchowy. Biegamy za prezentami, zakupami na święta, składnikami do Wigilijnych potraw… A tak często brakuje ciepła i nici porozumienia między nami… Rodziny się kłócą, dzielą się opłatkiem z zasady “bo taka tradycja” albo w ogóle… A święta spędzają przed telewizorem… A może warto wykorzystać ten czas i zatrzymać się na chwilę? Przemyśleć, jak naprawić to, co złe… Mimo, że czasem uważamy, że to nie nasza wina, powiedzieć “przepraszam” albo krótkie “kocham Cię” i szczerze porozmawiać… Może nie wszystko stracone i nie koniecznie musimy kończyć związki, wyprowadzać się z domów…
Najbardziej jednak brakuje tych, którzy odeszli i nigdy nie wrócą… Ale trzeba pamiętać, że był ktoś taki, taki kochany, bliski… Może nawet jest tuż obok tylko go nie widzimy… Jak mówi pewna piękna kolęda: “Daj nam wiarę, że to ma sens, że nie trzeba żałować przyjaciół; że gdziekolwiek są, dobrze im jest, bo są z nami, choć w innej postaci. I przekonaj, że tak ma być; że po głosach tych wciąż drży powietrze… Że odeszli po to, by żyć i tym razem będą żyć wiecznie(…)” Wszystkim życzę wesołych, ciepłych i rodzinnych świąt Bożego Narodzenia, niezapomnianej atmosfery, nadziei w sercu, zdrowia i wiary, że wszyscy, których już nie ma wśród nas, w ten magiczny czas są przy nas, choć ich nie widzimy. Wszystko jest możliwe… Więc uśmiechnijcie się choć przez łzy i pomyślcie, że choć życie nie jest łatwe, to trzeba żyć, bo jest piękne dzięki tym nielicznym czasem chwilom, gdy na naszej twarzy gości uśmiech. Tak naprawdę żyjemy tylko dla tych chwil, które przez całe życie gromadzimy w swym sercu niczym klejnoty najdroższe. Więc nie marnujmy czasu i ciepłych, szczerych słów, bo są rzeczy, których nie zdążymy powiedzieć…
grudzień 23rd, 2009 at 22:52
bardzo piękna i z sensem notka:) Masz racje: “Najbardziej jednak brakuje tych, którzy odeszli i nigdy nie wrócą… Ale trzeba pamiętać, że był ktoś taki, taki kochany, bliski… Może nawet jest tuż obok tylko go nie widzimy… Jak mówi pewna piękna kolęda: “Daj nam wiarę, że to ma sens, że nie trzeba żałować przyjaciół; że gdziekolwiek są, dobrze im jest, bo są z nami, choć w innej postaci. I przekonaj, że tak ma być; że po głosach tych wciąż drży powietrze… Że odeszli po to, by żyć i tym razem będą żyć wiecznie(…)”
Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku Madziu:*
grudzień 26th, 2009 at 21:54
Przepiękne…ehh Madziu Ty to potrafisz wzruszyć kazde ludzkie serce…Brakuje mi słów żeby powiedzieć to co mam w sercu.Mimo tych nie zawsze dobrych i pełnych radości chwil,życzę Ci Madziu Wszytskiego co najlepsze na tym świecie,i zeby zaden smutek nie zdjął usmiechu z Twojej twarzy:)Kochana,Pamietaj że nic się nie dzieje bez przyczyny:)Jestem z Tobą:****
grudzień 30th, 2009 at 18:41
Niestety nie ma już takich świąt jak kilka lat temu. Nie ma śniegu, nie ma szczerych życzeń. Nie ma tej atmosfery co kiedyś. Paranoją jest gdy znicze na wszystkich świętych są sprzedawane i reklamowane w tym samym czasie. Dlaczego wszyscy piszecie, że święta to taki magiczny czas? Sądzicie że ta magie to tylko przez to, że jest 24 grudnia? Dlaczego atmosfera wigilijna, te głębokie uczucia jak piszesz nie mogą trwać wiecznie? Witamy w komercyjnym świecie?
//kosciej.blog.pl