grudzień

10

Kompleksy

Kompleksy. W zasadzie każdemu z nas coś nie odpowiada w swoim wyglądzie. Mimo wszystko niektórzy robią z tego zbyt wielki problem. Moim zdaniem są to ludzie, którzy poprostu lubią się podołować albo nie mają większych problemów na głowie. To taki przejaw egocentryzmu trochę. Choć to trochę dwuznaczne. Każdy ma jakieś mankamenty. Nie ma ludzi idealnych. To, że ta czy tamta ma mniej w biodrach czy coś nie znaczy, że cały świat jest zły i wszyscy są przeciwko nam. I nie znaczy to, że ten z drugiej ławki się uśmiechnął jak dostałam 1, bo mnie nie lubi, nie może na mnie patrzeć i życzy mi jak najgorzej. Trochę pozytywów;)  nie warto patrzeć na świat w ciemnych barwach. Wiem też, że ludzie potrafią być bardzo złośliwi(np.ja;)) i czasem mówią rzeczy, których by nie powiedzieli gdyby świeciło słońce, nie dostali ej 2 z kartkówki czy gdyby w ogóle mieli lepszy humor (taaaak… ja też mam z tym problem ;) ). Po prostu odreagowują w ten sposób swoje negatywne emocje czasem na pierwszym lepszym, Bogu ducha winnym ludziu ( ojjjj… takkk… staram się z tym walczyć, ale coś topornie mi idzie ;/ ). Poza tym wielu ludzi, którzy mają nadwagę jest gnębionych przez środowisko, w którym się obracają, co też wpływa negatywnie na ich psychikę i samoocenę. Wygląd nie zależy od nikogo z nas w przeciwieństwie do charakteru nad którym powinniśmy pracować cały czas, by stawać się doskonalszym. Jedni są ładniejsi, inni nie. Natura już taka jest… Ale to nie powód żeby się załamywać ;) Osobiście nie przejmuje się tym ,co myślą o mnie inni ludzie. Jedyne opinie jakie uznaję to opinie ludzi, którzy znają mnie długo i przede wszystkim, z którymi dużo rozmawiam i mam zaufanie. Nie warto się przejmować. Żyjemy tylko raz i jeśli coś komuś w mojej osobie nie pasuje, to ten ktoś ma problem, a nie ja. Też mam drobne “ale” co do siebie, ale nie przejmuję się tym zbytnio. Nie wystarcza mi na to czasu poprostu :) Cieszę się każdą dobrą chwilą. Może czasem warto założyć różowe okulary i choć przez jeden dzień być dumnym z samego siebie? A temu blondynowi z IIa, który na przerwie krzyczy za Tobą “grubas” może warto w końcu zwrócić uwagę, że nie jest taki idealny i ma garbaty nos? ;)

Pozdrawiam :*

Wasza Maddoushca

2 Responses to “Kompleksy”

  1. Monia Says:

    heh fajna notka zgadzam sie z tobą;)

  2. Pusiak Says:

    no tak, tylko nie do wszystkich to dociera(nie chcę przy tym mówić, że są tępi- choć może troszeczę jest w tym prawdy), a właściwie nie zdają sobie sprawy z pewnych rzeczy..
    Pozdo dla wszystkich czytających
    troszeczkę zwariowany (a może więcej niż trochę)
    Pusiaq (i tak wiadomo o co chodzi)

Leave a Reply