luty

1

Zdjęcia ze 100dniówki…

Taki banalny temat, ale komuś należy się porządny op….al ;/ Co to w ogóle ma być?? Zdjęcia czy takie coś co się cyka aparatem?? ;/ Specjalnie zaprosiliśmy nauczyciela, który UCZY nas grafiki komputerowej i jak robić zdjęcia żeby ktoś zrobił to profesjonalnie… A tu się okazuje, że lepiej by to zrobił amator… Jak się czegoś podejmuje to trzeba się starać zrobić jak najlepiej to, co się podejmuje zrobić… Ja rozumiem, że nauczyciel też człowiek, i w dodatku Polak, (który, wiadomo, nie kaktus, pić musi) ale bez przesady… Poprosiliśmy żeby robiono nam zdjęcia, a trzeba było “fotografa” prosić o zdjęcie ;/ A te wychodziły nie dość, że nie ostre to w ogóle byle jakie. Żadne nie nadaje się do wywołania, a co dopiero do innych celów ;/ Amator zrobiłby to lepiej… A zdjęcie grupowe to już w ogóle porażka i czysta amatorszczyzna… Kto ustawia ponad dwadzieścia osób w rogu między stołami?? Ale oczywiście dzieci i ryby głosu nie mają, nauczyciel zawsze ma rację… I teraz pojawia się pytanie, czemu ktoś taki uczy innych robienia zdjęć, a sam nie potrafi zrobić tego, czego uczy?? To nawet jakieś dziecko z gimnazjum można było wziąć i lepsze zdjęcia by zrobiło;/ Po prostu szkoda słów;/

Pozdrawiam

Wasza Maddoushca :*

Filled Under: O szkole

styczeń

26

Tak pokrótce ;)

Zdjęcia ze  100dniówki można zobaczyć na nk ;) Wyszłam strasznie, ale trudno ;) Kobieta nigdy nie jest piękna jeśli choć raz w życiu nie jest brzydka ;) W szkole super, bo odwołali zajęcia do czwartku i dopiero w czwartek idę ;) Tyle wolnego czasu, że nie wiem co z nim zrobić ;) Ma ktoś propozycje?? ;)

Pozdrawiam

Wasza Maddoushca :*

Filled Under: Bez kategorii

styczeń

22

Information ;)

Dla zainteresowanych taka krótka uwaga z mojej strony. Ostatnio dostałam propozycję by oddać bloga komuś innemu, ale pisałabym normalnie. Więc uprzedzam, że szkoda Waszego(a przede wszystkim mojego) czasu na jakieś komentarze i maila, bo mówię oficjalnie: NIE. Może jestem blondynką, ale wiem ile warty jest ten blog i mój (powiedzmy) “talent pisarski” (a raczej unikatowe wpisy);) Więc drodzy zainteresowani No Way, bo bloga nie oddam. Chyba, że za pieniądze, ale obawiam się, że byście się nie wypłacili ;) :P Poszukajcie prawdziwego jelenia ;)

Pozdrawiam

Wasza Maddoushca :*
Ps.: www.ilovemilka.pl/v0A996 Jak się podoba to głosować!! :)
Filled Under: Moje :)

styczeń

21

Studniówka:)

Studniówka… Tyle emocji…Zazwyczaj pierwsza i ostatnia ;) A później są krzywe spojrzenia na korytarzu, bo chłopak tej brunetki z IIIc nawet nie spojrzał na szkolną piękność,a samozwańcze królowe parkietu nie tańczą lepiej od tej szarej myszki z IIId ;) (dla wtajemniczonych;))

Na mojej nawet nie było tak źle, choć znajdzie się parę minusów… Ale zacznę od plusów ;) Po pierwsze: osoba towarzysząca. Aż mnie zaskoczył swoim zainteresowaniem i troską o to, żeby dobrze wyglądać i żebym się dobrze bawiła. Po drugie ekipa: sympatyczni ludzie, z którymi można było pogadać, pośmiać się i potańczyć. Po trzecie: Aga i Bogusia, które pomogły mi wyglądać jak człowiek na tej imprezie :) A tak to same -,- i -…

DJ po prostu poracha… Muzykę puszczał taką, że chyba moi rodzice się przy takiej bawili na swojej studniówce albo całkiem bez gustu… Wykazał się paroma dość nowymi piosenkami i tym, że włączył parę fajnych kawałków z telefonu Przemka… ;/ Jedzenia też mało jak za takie pieniądze i nawet nie było obiecanego  w menu tortu ;/ Polonez też średnio… Poślizgnęłam się nawet trochę, bo podłoga śliska była ;/ A czerwonej róży którą dostałam przy polonezie więcej nie widziałam ;/ Fotograf też lipa ;/ Zdjęcia wyłącznie na życzenie robił ;/ Szkoda, bo mogłoby być ich więcej. Grupowe też lipa, bo w kąt koło stołu poszliśmy zamiast na salę ;/ Eh… Ale i tak nie żałuję :) Nie z tą osobą ;) Bawiłam się naprawdę świetnie mimo tylu niedociągnięć :) Dzięki :* H is my number 1!!! Czekam na kolejną imprezę :) Na pewno będzie lepiej zorganizowana, choć 100dniówkę też będę miło wspominać ;)

Pozdrawiam,

Wasza Maddoushca :*

PS.:Nożyczki!! ;)

Filled Under: O szkole

styczeń

12

Konkurs…

Za ostatni konkurs to należą się Wam szczególne podziękowania :) Jesteście świetni wszyscy :) mimo mojego chorego gardła bardzo dobrze nam poszło :) 2 miejsce w duecie z Emilką, 3 z zespołem i 4 solo… Heh :) nie ma to jak angina ropna :D do południa nic nie mówiłam, a o 17 musiałam śpiewać :D ale gdyby nie my wszyscy nie byłoby tak dobrze… Szczególnie dziękuję chłopakom-Emilowi i Adamowi-bo gdyby nie poświęcili swojego czasu to nasza oprawa muzyczna poprzestałaby na podkładzie z keybordu :D no i oczywiście Bogusia :) Gdyby nie ona to byłyby tylko 2 głosy, a tak to były 3 i jeszcze inne dziwne rzeczy :) A reszta ekipy(Faustyna, Daria(nie jestem pewna jak masz na imię ;) wybacz…), Bogusia, Emilka, Iza, Zbyszek, Ania, Marta, Sylwia,Paulina)po prostu świetnie :) oby tak dalej :) i coraz wyżej :) i więcej wiary w siebie, bo świetnie śpiewacie :) tylko musimy się dograć lepiej i na pewno będzie widać postępy na kolejnych konkursach :) Jeszcze raz dziękuję Wam bardzo :)  A kiedy idziemy uczcić sukces? Są jakieś propozycje?? ;)                                                              Pozdrawiam Wasza Maddoushca :*
Filled Under: O szkole

styczeń

5

Polonez…

Heh… Ciekawe jak wyjdzie ten polonez… Miała być dziś próba, a zostały tylko 4 osoby ;/ lipa trochę… Ale 100dniówka jest tylko jedna i wypadałoby się przyłożyć do tego poloneza, bo samo się nie zrobi… Wszyscy marzymy, żeby to był taki wyjątkowy dzień, a jak zaczniemy go od lipy konkretnej to nie będzie już taki piękny tylko zawstydzający… To jest łatwe, ale trzeba się zgrać… bo równie dobrze moglibyśmy zacząć się uczyć go na 2 dni przed 100dniówką i wyszłaby taka sama lipa… Eh… Nio nic… Sobie nie mam nic do zarzucenia, bo się zaofiarowałam, że będę tańczyć i byłam dzisiaj na tej próbie:D Ale 2 pary to trochę za mało… Niestety to nie zależy  ode mnie, bo siłą nikogo ciągnąć nie zamierzam… Ale jeśli chcemy żeby to fajnie wyszło to trzeba się nad tym poważnie zastanowić, bo jak tak mamy sobie olewać to trzeba zadać pytanie czy jest w ogóle sens z tym wyskakiwać… ;/ Oj, jaja są… A podobno do Liceum to chodzą rozsądni, dorośli ludzie…

Pozdrawiam

Wasza Maddoushca :*

Filled Under: O szkole

styczeń

4

Polonez

Eh… Nie ma to jak przygotowania do Poloneza na dwa tygodnie przed 100dniówką ;/ Cyrki były na tym W-Fie… Kazali nam chodzić w kółeczku jak dzieciom z podstawówki :) i tylko 1-2-3… Z muzyką byłoby łatwiej. W dodatku nauczycielka od W-Fu też specjalne wymagania ma… “Załóżcie białe bluzki, czarne, identyczne spódnice, buty…Bez makijażu, biżuterii…” Eh… Widać, że nie ten rocznik ;P No, ale niech tam sobie mówi, my i tak zrobimy inaczej :P Jutro próby kolejne na 7 i 8 lekcji… Ciekawe ile osób zostanie… ;) możnaby to przećwiczyć w sumie… Zobaczy się jutro ;) Żeby tylko lipa z tego nie wyszła, bo lepiej żeby nie było poloneza, niż ma być byle jaki. W każdym razie przed nami 2 tyg ciężkiej pracy… Zobaczymy co z tego wyjdzie :D

Filled Under: O szkole

styczeń

3

Przerwa świąteczna

Święta,sylwester i w ogóle wolne tak szybko zleciało, że nawet nie poczułam ;/ I znów do szkoły.. A tak nie chce się iść… Najważniejsze, że wszystko się udało :) Pasterka- świetna :) Do domu się wróciło w południe na drugi dzień… ;) I nie dlatego, że nie byłam w stanie :p  Święta też fajnie minęły. Nie najgorzej było z sylwestrem. Jak zawsze wszystko na ostatnią chwilę :) Najpierw była opcja u chłopaka koleżanki, a później znienacka wyszło tak, że pojechaliśmy do Łodzi z pełnym przekonaniem i wielkimi chęciami dostania się na Sylwestra z TVP2 na Placu Wolności. Skończyło się tak, że północ zastała nas na Piotrkowskiej :) Co się działo to wtajemniczeni dobrze wiedzą. Zdradzę tylko, że jaja były niezłe nawet jak wracaliśmy do domu :) Szkoda, że nie mam jeszcze zdjęć… Do tej pory chce mi się śmiać jak przypomnę sobie niektóre sytuacje ( nie ma to jak spać w 4 osoby na 2-osobowym materacu :D ) Długo będę wspominać ten czas, a na pewno zawsze z uśmiechem na ustach. Nie ma to jak świetna zabawa w doborowym towarzystwie :) Dzięki wszystkim za superaśne imprezy :) Bez Was życie byłoby nudne:)  Ciekawe jak tam w szkole będzie ;) Żeby mi się tak chciało iść jutro, jak dziś mi się nie chce…                                                                            Pozdrawiam

Wasza Maddoushca :*
Filled Under: Moje :)

grudzień

23

Święta…

Święta… Dla niektórych najpiękniejsze dni w roku, dla innych najgorsze. Jedni kochają ten czas, inni nienawidzą. Są to 3 dni w ciągu roku, gdy samotność jest najbardziej dotkliwa… Tak czy inaczej święta to czas, gdy dzieją się rzeczy magiczne. Nawet spojrzenia mają głębszy, wymowniejszy sens; wtedy najczęściej rozpoczynamy coś nowego. Przygotowujemy się do świąt bardziej w sposób materialny niż duchowy. Biegamy za prezentami, zakupami na święta, składnikami do Wigilijnych potraw… A tak często brakuje ciepła i nici porozumienia między nami… Rodziny się kłócą, dzielą się opłatkiem z zasady “bo taka tradycja” albo w ogóle… A święta spędzają przed telewizorem… A może warto wykorzystać ten czas i zatrzymać się na chwilę? Przemyśleć, jak naprawić to, co złe… Mimo, że czasem uważamy, że to nie nasza wina, powiedzieć “przepraszam” albo krótkie “kocham Cię” i szczerze porozmawiać… Może nie wszystko stracone i nie koniecznie musimy kończyć związki, wyprowadzać się z domów…

Najbardziej jednak  brakuje tych, którzy odeszli i nigdy nie wrócą… Ale trzeba pamiętać, że był ktoś taki, taki kochany, bliski… Może nawet jest tuż obok tylko go nie widzimy… Jak mówi pewna piękna kolęda: “Daj nam wiarę, że to ma sens, że nie trzeba żałować przyjaciół; że gdziekolwiek są, dobrze im jest, bo są z nami, choć w innej postaci. I przekonaj, że tak ma być; że po głosach tych wciąż drży powietrze… Że odeszli po to, by żyć i tym razem będą żyć wiecznie(…)” Wszystkim życzę wesołych, ciepłych i rodzinnych świąt Bożego Narodzenia, niezapomnianej atmosfery, nadziei w sercu, zdrowia i wiary, że wszyscy, których już nie ma wśród nas, w ten magiczny czas są przy nas, choć ich nie widzimy. Wszystko jest możliwe… Więc uśmiechnijcie się choć przez łzy i pomyślcie, że choć życie nie jest łatwe, to trzeba żyć, bo jest piękne dzięki tym nielicznym czasem chwilom, gdy na naszej twarzy gości uśmiech.  Tak naprawdę żyjemy tylko dla tych chwil, które przez całe życie gromadzimy w swym sercu niczym klejnoty najdroższe. Więc nie marnujmy czasu i ciepłych, szczerych słów, bo są rzeczy, których nie zdążymy powiedzieć…

Filled Under: Moje :)

grudzień

10

Kompleksy

Kompleksy. W zasadzie każdemu z nas coś nie odpowiada w swoim wyglądzie. Mimo wszystko niektórzy robią z tego zbyt wielki problem. Moim zdaniem są to ludzie, którzy poprostu lubią się podołować albo nie mają większych problemów na głowie. To taki przejaw egocentryzmu trochę. Choć to trochę dwuznaczne. Każdy ma jakieś mankamenty. Nie ma ludzi idealnych. To, że ta czy tamta ma mniej w biodrach czy coś nie znaczy, że cały świat jest zły i wszyscy są przeciwko nam. I nie znaczy to, że ten z drugiej ławki się uśmiechnął jak dostałam 1, bo mnie nie lubi, nie może na mnie patrzeć i życzy mi jak najgorzej. Trochę pozytywów;)  nie warto patrzeć na świat w ciemnych barwach. Wiem też, że ludzie potrafią być bardzo złośliwi(np.ja;)) i czasem mówią rzeczy, których by nie powiedzieli gdyby świeciło słońce, nie dostali ej 2 z kartkówki czy gdyby w ogóle mieli lepszy humor (taaaak… ja też mam z tym problem ;) ). Po prostu odreagowują w ten sposób swoje negatywne emocje czasem na pierwszym lepszym, Bogu ducha winnym ludziu ( ojjjj… takkk… staram się z tym walczyć, ale coś topornie mi idzie ;/ ). Poza tym wielu ludzi, którzy mają nadwagę jest gnębionych przez środowisko, w którym się obracają, co też wpływa negatywnie na ich psychikę i samoocenę. Wygląd nie zależy od nikogo z nas w przeciwieństwie do charakteru nad którym powinniśmy pracować cały czas, by stawać się doskonalszym. Jedni są ładniejsi, inni nie. Natura już taka jest… Ale to nie powód żeby się załamywać ;) Osobiście nie przejmuje się tym ,co myślą o mnie inni ludzie. Jedyne opinie jakie uznaję to opinie ludzi, którzy znają mnie długo i przede wszystkim, z którymi dużo rozmawiam i mam zaufanie. Nie warto się przejmować. Żyjemy tylko raz i jeśli coś komuś w mojej osobie nie pasuje, to ten ktoś ma problem, a nie ja. Też mam drobne “ale” co do siebie, ale nie przejmuję się tym zbytnio. Nie wystarcza mi na to czasu poprostu :) Cieszę się każdą dobrą chwilą. Może czasem warto założyć różowe okulary i choć przez jeden dzień być dumnym z samego siebie? A temu blondynowi z IIa, który na przerwie krzyczy za Tobą “grubas” może warto w końcu zwrócić uwagę, że nie jest taki idealny i ma garbaty nos? ;)

Pozdrawiam :*

Wasza Maddoushca
Filled Under: Moje :)